Kilka słów o ropomaciczu u suk- ku przestrodze!

Ropomacicze jest jednym z najczęstszych schorzeń układu rozrodczego u suk, którego pierwotną przyczyną jest zaburzenie hormonalne. Choroba może rozwinąć się w każdym wieku, choć najczęściej stwierdzana jest u suk dorosłych i starszych. Czynnikami, które zwiększają ryzyko zachorowania jest na pewno stosowanie (też nieprawidłowe!) leków hormonalnych np. przy długotrwałym blokowaniu cieczki. Co ważne, schorzenie to może wystąpić zarówno u suk, które wielokrotnie rodziły szczenięta, jak i u tych, które nie miały żadnego miotu!

W przebiegu choroby dochodzi do gromadzenia się w świetle macicy wydzieliny (często w znacznej ilości) zainfekowanej bakteriami, czego konsekwencją jest pojawienie się toksyn bakteryjnych we krwi i sukcesywne uszkadzanie poszczególnych narządów, co stanowi zagrożenie życia zwierzęcia. 

Mimo, że istnieje możliwość terapii zachowawczej (dotyczy to tylko niektórych suk), to leczeniem ropomacicza z wyboru jest zabieg chirurgiczny, w czasie którego usuwa się jajniki i macicę wraz z patologiczną zawartością (ovariohysterectomia). Szybka diagnostyka i wdrożenie odpowiedniego leczenia, może zagwarantować wyzdrowienie zwierzęcia. Elementem profilaktyki w przypadku tego schorzenia jest wcześniejszy zabieg ovariohysterectomii i o tym należy pamiętać mając w domu pod swoją opieką suczkę!

Na zdjęciu macica z ropną wydzieliną po jej chirurgicznym usunięciu, waga ok 3kg!. Pacjenta gabinetu ok 10letnia suczka, 20kg masy ciała, przyjmująca leki hormonalne w celu blokowania cieczki.